Głosujcie ! Zimowe, Domowe SPA

Chcesz zagłosować na mojego bloga ?

ABY ZAGŁOSOWAĆ WYŚLIJ SMS NA NUMER 7122,
W TREŚCI PODAJĄC NUMER BLOGA –  K00245
KOSZT SMS-A WYNOSI 1,23 ZŁ

UWAGA! W NUMERZE BLOGA ZNAK „0″ TO CYFRA ZERO. PAMIĘTAJ TAKŻE, ABY NIE WSTAWIAĆ W TREŚĆ SMS-A SPACJI!

——————————————————————————————————————–
Heejka ! W tym wpisie jak widać wyżej chciałam prosić Was o głosowanie na mojego bloga, który startuje w konkursie Blog Roku 2013, ale żeby notka nie była banalna napisałam też coś dla Was co pomoże Wam ocenić, czy warto zagłosować.

Już od długiego czasu w Polsce typowa zima – śnieg, deszcz, wiatr. Nasza skóra w takich warunkach wysycha. Widzimy to kiedy jest podrażniona, czerwonawa, sucha, a także kiedy się złuszcza. Aby temu zapobiec czas na pielęgnację :

Wiele z nas nie wie, że nie powinno się nakładać na twarz kremów intensywnie nawilżających przed wyjściem na zewnątrz. Mróz i wiatr sprawią, że woda zawarta w kosmetyku zamarznie na skórze, co spowoduje podrażnienia i malutkie uszkodzenia skóry.

W tym okresie powinniśmy zająć się regularnym i intensywnym nawilżaniem skóry. Jest wieele naprawdę dobrych i nie drogich kosmetyków do nawilżania. Podczas kąpieli możemy skorzystać z olejków do kąpieli. Osobiście polecam mój świeży zakup Olejek do kąpieli z Bielendy. W sam raz na zimne i mroźne dni i noce, gdyż te są z intensywnymi, letnimi zapachami (zielona herbata i trawa cytrynowa, mandarynka i werbena, lawenda i eukaliptus, cyprys i olejek grejpfrutowy). Po kąpieli warto zastosować balsam nawilżający i wsmarować w całe ciało, jeżeli ktoś jest leniuchem można to zrobić podczas kąpieli używając Nowości Balsam pod prysznic Nivea. 

Jeżeli mamy przymus opuszczenia naszej ciepłej norki, warto nałożyć na twarz jakiś kremik nawilżający bogaty w lipidy, na usta użyć pomadki lub masełka, a stópki i dłonie posmarować kremami do stóp i dłoni.

Aby zmiany naskórne dobrze się przyjmowały warto pić też 1-2 litrów wody dzienne (co dla mnie jest szokujące, bo nie wypijam nawet czasem 3 szklanek).

Ważne jest też, że jeśli chcemy mieć skórę zdrową warto złuszczać naskórek czyli po prostu myć ciało i twarz peelingami.

Jak wygląda wasza zimowa pielęgnacja ? Jakich kosmetyków używacie ?

Jak dbać o usta zimą ?

Rady, które mogą uchronić nas przed pękającymi wargami   :-P

W okresie jesienno – zimowym usta nam pierzchną, pieką i pękają. Są bardzo kłopotliwe i uciążliwe. Pielęgnację ust powinnyśmy rozpoczynać rano. Jeśli mamy je podrażnione albo popękane, od razu po umyciu twarzy nałóżmy na wargi balsam. Jego rolę może spełniać także krem, który stosujemy rano. Jeśli nasze usta nie wymagają natychmiastowej pielęgnacji, poświęćmy im chwilę – pomasujmy je delikatnie szczoteczką do zębów. Dzięki temu poprawimy ich ukrwienie i kondycję. Po tym zabiegu nałóżmy na nie balsam nawilżający. Pamiętajmy, by nie przygrzać warg i nie oblizywać ich. Na mrozie będzie to gwarancją ich popękania i spierzchnięcia. Stosujmy pomadki ochronne, starajmy się też mieć jakąś zawsze ze sobą. Najlepsze będą te z witaminami A i E, obowiązkowo z filtrem UV – nawet jeśli słońce w zimie nie jest tak intensywne jak latem, nadal jego promienie wpływają na naszą cerę. Sprawdzą się też delikatne kremy do pielęgnacji skóry wrażliwej. Ochronę stanowi także makijaż. Obecnie w wielu kredkach do ust i błyszczykach także znajdziemy mieszanki witamin, filtrów i środków nawilżających, które pomogą nam dbać o usta. Równocześnie są dobrą alternatywą dla bezbarwnych pomadek. Jeśli jesteśmy zwolenniczkami domowych sposobów kosmetycznych, zafundujmy sobie peeling cukrowy i miodową maseczkę. Oba zabiegi będą idealne wieczorem. Do peeling potrzebna nam będzie szczypta cukru. Nałóżmy ją na lekko zwilżone usta i delikatnie potrzyjmy. Słodką pozostałość po zabiegu możemy po prostu zlizać albo zmyć. Podobnie zakończyć możemy robienie miodowej maseczki, którą powinnyśmy trzymać na ustach przez 15 minut. Dobrym sposobem na poprawienie kondycji skóry warg jest smarowanie jej oliwą z oliwek. Zimą nie tylko spierzchnięte usta mogą być naszą zmorą. Jeśli czasem zdarzają się nam robić zajady, dobrym sposobem na nie jest siemię lniane. Możemy je zagotować do momentu, aż zrobi się z niego galaretka. Następnie nałóżmy jej warstwę na usta. Specyfik na ustach powinien zostać ok. 20 minut. Po tym czasie możemy go zetrzeć delikatnie chusteczką. Na zajady pomóc nam powinna także witamina B2. Czasem jej niedobór jest przyczyną tej nieprzyjemnej dolegliwości. Tak przygotowane i dbające o usta, nie powinnyśmy mieć problemów ze spierzchnięciami w tym sezonie.