Bez ciepłych rzeczy ani rusz !

W niektórych miejscach w Polsce jest zimno, mrozy i śniegi. U mnie JESZCZE świeci słoneczko, temperatura wynosi 6 stopni i wiatr 11 km / h . Więc, aż tak źle nie jest :D Ale ten wpis piszę osobą, które mieszkają w zimnej części Polski – na wschodzie (temp. od 3-5) Ale dodatkową ciekawostką jest to, że w Lizbonie i Palermo jest 14 stopni, tylko im pozazdrościć.

No więc wróćmy do tematu :-P. Chcę w tym wpisie pokazać Wam co możemy ubrać, aby było nam ciepło i modnie. Oto 5 podstawowych rzeczy :

Ciepłe buty z owczej wełny np: emu. Są bardzo ciepłe, dzięki temu, że są one wykonane z owiec merynosów, które żyją jedynie w Australii. To sprawia, że buty w trakcie zimy ogrzewają, nie dopuszczając do uczucia zimna. Uwaga !!! Wszystkie kolory dozwolone !

Futrzane nauszniki możemy ubierać je zamiast czapki. One w przeciwieństwie do niej nie dopuszczą zimnego wiatru, natomiast logiczne nie zakryją nam czoła – znajdują się tam zatoki, a ich zapalenie powoduje nie ustanny katar.

Futrzana kamizelka - ciepła, stylowa i supermodna! Świetnie pasuje zarówno do spodni, jak i długiej spódnicy w stylu boho. Możemy ją zakładać ma swetry, bluzki i koszule.

 

Dresowe spodnie - wszystkie wiemy, co dzieje się z jeansami na mrozie. Brrr :) Dlatego my wybieramy spodnie z miękkiej, ciepłej i szybkoschnącej bawełny dresowej. Jest nam w nich ciepło,  a także wygodnie :D